©2018 by Marta Klowan KOKARDKA

 
Szukaj

Farbowane czy naturalne? Czy warto zapuścić naturalny kolor włosów?


Półki kosmetyczne uginają się pod produktami koloryzującymi włosy, zachęcając do zmian wizerunku. Producenci farb obiecują, że już w 30 minut możesz mieć na głowie wymarzony kolor. Z pudełek uśmiechają się idealne modelki. Wierzymy. Pędzisz zrobić się na bóstwo i... kończysz z żałosnym odcieniem szarego, nijakiego blondu, kurczakiem, zielonkawym brązem albo rudością, która bardziej przypomina zachód słońca niż wymarzoną miedź. 

Żałujesz wtedy tej decyzji.


A czasem, po latach farbowania czy rozjaśniania masz zwyczajnie dosyć wiecznie zniszczonych włosów. Wracasz pamięcią do dzieciństwa, wspominając, że były naprawdę niczego sobie... I zaczynasz walkę.


Pierwsze chwile z odrostem nie są kłopotliwe, bo inny kolor nie rzuca się w oczy, ale gdy ma kilka centymetrów, przestaje być już taki zachęcający. Ludzie zerkają jakoś dziwnie. Kolor odrostu wydaje się nijaki... I zwykle marnujesz tych kilka miesięcy, farbując włosy ponownie.


Plusy i minusy

Zrób sobie ranking plusów i minusów. Tabelki nigdy nie kłamią! Jeśli wyjdzie Ci taka sama liczba dla "włosów naturalnych" i dla "włosów farbowanych" lub maleńka różnica, odłóż decyzję w czasie.


1. DOPASOWANIE KOLORYSTYCZNE

Włosy naturalne: Odcień i kolor pasujący do karnacji. Natura zawsze wymyśla spójne elementy, ale kolor naturalny nie zawsze pasuje do osobowości, stylizacji, trendów.

Włosy farbowane: Odcień i kolor można zmieniać wraz makijażem.


2. ZDROWIE

Włosy naturalne: Są zdrowsze. Jeśli o nie zadbasz, będą w idealnym stanie!

Włosy farbowane: Musisz włożyć wiele wysiłku, by zdrowo wyglądały, wówczas kolor jest bardzo efektowny. Czasem wymarzony kolor włosów to narażone ich na ogromne zniszczenia.


3. CZAS I FINANSE

Włosy naturalne: Nie walczysz z odrostami, to super wygodne, to oszczędność czasu i pieniędzy.

Włosy farbowane: To kosztuje i zabiera czas, ale pozwala mieć każdy kolor na głowie.


4. TRWAŁOŚĆ KOLORU

Włosy naturalne: Własny kolor jest zawsze taki sam. Chyba, że pojedziesz na słoneczne wakacje albo osiwiejesz...


Włosy farbowane: Żaden kolor farbowany nie jest trwały. Zawsze się wypłukuje - mniej lub bardziej. Brązy, nawet nachłodniejsze, rudzieją. Blondy chłodne żółkną, a złote rudzieją. I to nie jest kwestia profesjonalizmu, tylko uwarunkowań technicznych. Dodam też, że nie zawsze farbowany kolor jest trafiony.


5. UTRUDNIENIA TRYCHOLOGICZNE

Włosy naturalne: Łatwiej zapanować nad problematyczną skórą głowy i wypadaniem.


Włosy farbowane: Czasem agresywne działanie farby na skórę głowy pozwala zredukować jej przetłuszczanie się, zwiększyć objętość włosów cienkich i delikatnych. Może też być przyczyną zwiększonego wypadania włosów i poważnych problemów ze skórą głowy i układem oddechowym.


6. UWARUNKOWANIA PSYCHOLOGICZNE

Włosy naturalne: Siwe włosy zawsze trochę się odznaczają, nie każdy to akceptuje. Czasem presja społeczna jest silniejsza niż potrzeba noszenia naturalnego koloru włosów.


Włosy farbowane: Kolor pozwala skorygować owal twarzy i poprawić rysy poprzez zmianę poziomu koloru lub jego odcienia. Daje możliwość ukrycia metryki, bo różne kolory i odcienie mogą, dodawać lub odejmować lat



Ile trwa zapuszczenie swoich naturalnych włosów?

Wyhodowanie długości do brody trwa około roku. Wszystko zależy od naturalnego tempa wzrostu włosa. Jeśli należymy do szczęściarek z porostem 3cm na miesiąc, to w rok zapuścimy włosy nawet za ramiona!


To możesz, by przyspieszyć proces

1. Ostrzyc się na zero, albo do długości odrostu.

Kobiety z pięknymi rysami twarzy będą dobrze wyglądać z łysą głową.

Osobiście bym się na to nie zdecydowała...


2. Zostawić odrost i czekać, aż reszta osiągnie długość akceptowalną do ścięcia.

Trzeba się liczyć z lekko niechlujnym wyglądem, ale jeśli różnica jest niewielka, może wcale nie razić.

Możesz wspierać się szamponetkami, które zacierają różnicę w kolorach włosów.


3. Zafarbować resztę włosów na kolor maksymalnie zbliżony do naturalnego.

Jeśli masz rozjaśniane włosy z pomocą przyjdzie Ci zabieg pigmentacji u fryzjera.

Jeśli masz włosy ciemniejsze niż odrost, zrób kąpiel rozjaśniającą.


Jeśli masz włosy dużo ciemniejsze niż odrost, może być potrzebna dekoloryzacja u fryzjera. To kosztowny i wielospotkaniowy manewr, więc czasem lepiej zrobić po prostu drobny balejaż.


4. Warto powalczyć z porostem i spróbować go przyspieszyć. Korzystaj z wcierek i suplementów przyspieszających porost włosów.


To musisz!

* Uzbroić się w cierpliwość

Będzie wiele, wiele ciężkich momentów. 


* Myśleć pozytywnie

Zapuszczanie nie trwa całe życie, wystarczy jeden rok. Później można zapomnieć o comiesięcznym farbowaniu, wydawaniu pieniędzy na farbę i zabiegi odratowujące włosy. Kolor rozjaśniany czy przyciemniany sam z siebie zrównuje się z resztą włosów, wtapia na tyle, że po prostu nie przeszkadza.


* Dbać intensywnie!

Włosy pozostawione bez farby, tracą szybciej ochronę, bo barwnik był ich rusztowaniem. Szybciej się niszczą. Jeśli zostawisz końcówki w złym stanie zniszczenia pójdą w górę, nawet do 9 cm wgłąb włosa!... Chyba Ci szkoda, choć trochę, tych 9 miesięcy?


Zanim zafarbujesz...


Zasada pierwsza - Ceń naturę

Jeśli nie masz gromady zawstydzających siwych włosów, odłóż farbowanie na za kilkanaście lat. 

Jeśli masz gromadę siwych włosów, może niekoniecznie są zawstydzające i pasują do Twojej urody? 


Natura zwykle wie, co robi i chłodnym blondynkom daje mysie odcienie blondu, a ciepłym brunetkom połyskujące na rudawo brązowe kosmyki.


Zastanów się kilka trzy razy, nim zepsujesz własny kolor. 

Nawet niewinne szamponetki mogą pozostawić trwałe refleksy na naszych włosach, a farby na 24mycia nigdy nie schodzą. 


Jest wiele bezpłatnych programów wizualizujących. Możesz zrobić przymiarkę wymarzonego koloru. Idź do sklepu z perukami lub włosami przedłużanymi, sprawdź kolor przy twarzy. Skorzystaj z analizy kolorystycznej, profesjonalista oceni, jaki kolor doda Ci urody, a jaki nie.


Zasada druga - Udawanie na ekranie

Żadna z pań na pudełku farby nie chodzi sobie po ulicy, każda została wygenerowana komputerowo, stąd te idealne włosy. W każdej reklamie aktorkom doczepia się sztuczne pukle, także tym, które reklamują suplementy na włosy. Nie wierzysz? Przyjrzyj się dokładnie. Doczepki odznaczają się od reszty - spód włosów jest inny.


Zasada trzecia - Minimum jest lepsze od maximum

Wypróbuj naturalne sposoby na podkreślenie refleksów. Blondynki niech popróbują cytryny i płukanek z lipy, brunetki kory dębu, a rudzielce hibiskusa.  Możesz zrobić delikatne refleksy u fryzjera, niech naśladują naturę na tyle, na ile to możliwe.


Zasada czwarta - Bądź sprytna!

Jeśli naprawdę musisz spróbować, jak to jest mieć farbę, nie farbuj od razu całych włosów. Zrób próbkę na pasemku.


Zasada piąta - Bez odwrotu

Jeśli rozjaśnisz włosy, koloru już nie da się "zdjąć", bo rozjaśnianie, to usuwanie barwnika.

Jeśli przyciemnisz włosy, koloru już nie da się już cofnąć. Włosy można zdekoloryzować, ale po pierwsze nie będzie to ten sam kolor co wcześniej, a po drugie to straszliwie niszczy włosy.


Poza tym, po co farbować, aby zaraz potem dekoloryzować? To totalnie nieekonomiczne.


Zasada szósta - Jeśli jednak musisz

Bardzo szanuję frzyjerską pracę. Są sposoby koloryzacji przypominające naturę, podkreślające naturę. Efektowne, piekne. Idź do jak najlepszego salonu. Nie stać Cię? Odwlecz w czasie taką wizytę. Oszczędność może się zemścić.


Aby efekt końcowy był piękny, nie rozjaśniaj/przyciemniaj włosów o więcej jak 1-2 tony. Pozostań w swojej gamie, żeby zmiany były subtelne. Nie tylko będziesz wyglądać naturalnie, ale gdyby napadła Cię chęć do powrotu do naturalnego odcienia, łatwo to skorygujesz.


Mnie się udało zapuścić naturalne włosy (STARY POST O ZAPUSZCZANIU NATURALEK KLIK!!, STARY POST O ZAPUSZCZANIU KLIK!) i nie farbuję od 7 lat! I do farbowania na pewno nie wrócę. Decyzję podejmowałam kilkakrotnie i kilkakrotnie wracałam do farb. Aż się zawzięłam!


Uwierz, miałam na głowie każdy kolor włosów! Od rudości, przez czerwień po fiolet i czerń. Długo nie mogłam się zdecydować, jaki kolor chcę mieć na głowie... Teraz uważam, że naturalny jest najlepszy. Nie boję się, że siwe włosy mnie przerażą. Ba, mnie się podobają siwe włosy. W końcu siwy to też kolor. Jeśli przeczytacie dokładnie stary post o zapuszczaniu, okaże się, że moje włosy bardzo zjaśniały od tamtego czasu... Tak włosy tracą kolor, siwiejąc.


Wiele osób mi mówi, że to łatwo powiedzieć, bo "nie masz siwych włosów". Tymczasem farbowanie lub niefarbowanie to stan umysłu. Nie chciałabym, aby ktoś poczuł się dotknięty, ale tak, uważam, że to stan umysłu. Osoby lubiące siebie, akceptujące siebie takimi, jakie są, z własnymi kompleksami, niedoskonałościami, umieją docenić naturalny kolor włosów.


Nieraz słyszę, że "ja sobie nie mogę pozwolić na brak farbowania, bo pracuję". Farbowanie utożsamiane jest dbaniem o siebie. Uważam, że na wizerunek zadbanej kobiety składa się o wiele więcej niż przedziałek bez siwych włosów.


Lubisz farbować? W porządku. Nie mam nic przeciw, jeśli masz zdrowe włosy i zdrową skórę głowy. Jeśli jednak choć raz pojawiła Ci się w głowie myśl, by przestać... spróbuj! Może nie będzie tak strasznie.