Szukaj

Niezwykła włosowa historia sióstr Sutherland. Czy piękne włosy dają szczęście?

Aktualizacja: 16 wrz 2019





Każda kobieta marzy lub marzyła, chociaż raz, by mieć nieziemsko długie, nieziemsko piękne i grube włosy, aby nosić warkocz, który stanie się obiektem zazdrości innych kobiet... Niewielu się to udało, wiele zrezygnowało na początku tej drogi. Tonik na porost włosów siedmiu sióstr Sutherland obiecywał spełnienie wszystkich marzeń o idealnych włosach.


Kim były siostry Sutherland?

Sióstr Sutherland, jak nazwa toniku wskazuje, było siedem. I wszystkie miały imponujące włosy do ziemi. Kobiety żyły z rodzicami w skrajnej nędzy, aż ich ojciec wpadł na pomysł, aby zrobić interes na ich włosach. Zaczęły się występy w cyrku objazdowym. Siostry śpiewając w chórze, w pewnym momencie odwracały się tyłem, prezentując swoje niesamowite włosy. Tak w 1882 roku na rynek został wprowadzony preparat na porost włosów i chwilę później stał się kosmetykiem numer jeden, pozwalając zbić jego twórcom absolutną fortunę.




Skład niezwykłego toniku na porost włosów



Skład toniku był równie niezwykły jak sam tonik.

* Boraks - węglan sodu czyli soda oczyszczona, spieniacz, funkcja oczyszczająca.


* Sól - funkcja oczyszczająca, choć niektóre źródła podają, że była to sól magnezowa, czyli substancja pełniąca funkcję zmiękczającą i powlekającą.


* Chinina - pobudzanie porostu, poprawia i przyspiesza podziały komórkowe.


* Kantaryda - wydzielina hiszpańskiej muchy o działaniu odurzającym, zastosowana w charakterze afrodyzjaka i olejku zapachowego.


* Bay rum - rum na olejku z liści laurowych, zapach.


* Gliceryna - natłuszczacz.


* Woda różana - pełni rolę rozpuszczalnika dla pozostałych substancji.


* Alkohol - spirytus, konserwant


* Mydło - regulator pH, spieniacz. Pamiętajmy, że mydło kiedyś było po pierwsze potasowe a nie sodowe, a po drugie bardzo tłuste. Nie działało więc drażniąco.


* Kwas hydrochlorowy - kwas solny... 😬


Czy tonik mógł działać?


Powyższa receptura wydaje się bardzo agresywna i faktycznie przy dzisiejszych nadwrażliwych skalpach, byłaby zabójcza. Jednak w tamtych czasach, przy braku bieżącej wody i wiedzy higienicznej, włosy były po prostu ciągle... brudne. Ilość substancji myjących sprawnie przegryzała się przez tłuste włosy i wnikała w skórę. To był naprawdę skuteczny preparat na porost włosów. Kosmetyk dezynfekował skórę głowy, poprawiał jej zapach i łagodził stany zapalne wywołane brakiem właściwej higieny.


Początek końca...

Siostry za chwilę wypuściły całą linię kosmetyków i przyborów do włosów. Wszystkie sprzedawały się jak ciepłe bułeczki... Fortuna rosła a z nią szaleństwa sióstr. Pieniądze szły na sukienki, służące i pałace. Pieniądze topiły alkohol i narkotyki. Ubywało rozumu. Przybywało też coraz młodszych kochanków, młodszych nawet o kilkadziesiąt lat! Lata i uroda przemijały.




I jak to z modą bywa, przeminęła. Czas warkoczy się skończył i zastąpił go bob. Sprzedaż kosmetyków spadła, interes upadł. Nikt nie chciał oglądać występów starych, wyniszczonych kobiet. Umarły jedna po drugiej w nędzy. Różnie się podaje, ale historia jest ciekawsza, gdy jest straszniejsza... Jedna z sióstr zmarła na chorobę psychiczną, druga w wypadku, trzecia z powodu narkotyków, czwarta alkoholu, piąta z powodu nowotworu, pozostałe dwie z powodu skrajnego ubóstwa.


Jaki z tego morał?

Nawet najpiękniejsze włosy nie dają szczęścia ☺️

 

©2018 by Marta Klowan KOKARDKA